Otwarta przestrzeń biurowa podzielona szklanymi boksami. Problem znany każdemu, kto w takim biurze pracował: widać wszystko i wszystkich, a rozmowa przy biurku staje się rozmową przy wszystkich biurkach. Folia mleczna rozwiązuje to bez stawiania ścian.
Wzór zamiast zwykłej mlecznej tafli
Zamiast oklejać boksy jednolitą folią, przygotowaliśmy autorski wzór graficzny — lekkie, techniczne linie i piktogramy, rozłożone tak, żeby zasłaniały poziom wzroku siedzącej osoby, a wyżej i niżej przepuszczały światło. Do tego nazwy działów wycięte w folii, czytelne z obu stron szyby: klient wie, dokąd idzie, bez pytania na recepcji.
Dlaczego to działa lepiej niż zwykła folia
- Prywatność bez klaustrofobii — boks nie zamienia się w białe pudełko.
- Bezpieczeństwo — wzór na wysokości wzroku spełnia rolę pasa ostrzegawczego.
- Firmowy charakter — ten sam wzór można potem powtórzyć na drzwiach, w recepcji i na materiałach drukowanych.
- Bez przestoju — biuro pracowało w trakcie montażu, ścianka po ściance.
Ten sam efekt robimy też w mieszkaniach i domach — zobacz realizację w łazience.
Najciekawsze ujęcia
Chcesz podobny efekt u siebie?
Przyjedziemy, obejrzymy szybę, zmierzymy i powiemy, ile to będzie kosztować. Obmiar i wycena nic nie kosztują.





























































